Historia

10. Rozwój protestantyzmu na Śląsku (1519-1574)

Z DZIEJÓW ARCHIDIECEZJI WROCŁAWSKIEJ
Ks. dr hab. Józef PATER

 

Zapoczątkowana w 1517 r. reformacja Marcina Lutra bardzo szybko i stosunkowo łatwo przyjęła się na ziemi śląskiej. Sprzyjały temu wcześniejsze ruchy religijne beginek, begardów i waldensów oraz rozpowszechniony na Śląsku ruch husycki. Podatny grunt dla powstania i rozwoju śląskiej reformacji stwarzały także prowadzone wówczas wojny, ogólne utyskiwania na rozwijający się od czasów awiniońskich fiskalizm kościelny oraz gorszący tryb życia duchowieństwa, zwykle źle uposażonego i goniącego za dodatkowymi beneficjami.

 

Ruch reformacyjny na Śląsku poparli również książęta i mieszczanie niemieckiego pochodzenia, a najgorliwszymi jego apostołami byli najczęściej studenci śląscy studiujący na uniwersytecie w Wittenberdze oraz zakonnicy augustiańscy i franciszkańscy, przynależni wraz z ich klasztorami do prowincji saskiej. Stąd już w 1518 r. ukazały się we Wrocławiu pierwsze kazania Lutra o odpustach i łasce, a w 1519 r. zaczęto drukować jego następne kazania i dysputę lipską. Wobec tego kapituła katedralna zwróciła się do bpa Jana Turzona, aby w porozumieniu z radą miejską zabronił drukować pisma luterańskie. Niestety, w tym tak ważnym dla Kościoła wrocławskiego czasie bp Jan Turzo zmarł 2 VIII 1520 r., nie wydawszy ani jednego zarządzenia przeciwko rozwijającej się "nowej religii".

 

Mimo iż biskup sam na luteranizm nie przeszedł, to jednak zasłużył sobie na to, że Melanchton i Luter nazwali go "najlepszym biskupem stulecia". Natomiast rada miejska poruszona była nową ideologią i patrzyła nieufnie na bieg wydarzeń, ale pamiętała stare antagonizmy z Wyspą Tumską i stąd nawet nie myślała bronić zagrożonych wpływów duchowieństwa katolickiego. Wybrany zaś przez kapitułę następca Turzona bp Jakub Salza (1520-1539), pochodzący z Pisarzowic koło Lubania, mimo ogromu pokładanej w nim nadziei, nie odpowiadał wymogom ówczesnego Kościoła śląskiego. Podobnie jak inni biskupi tego czasu nie był on teologiem, ale dobrym urzędnikiem. Wyższe studia odbył w Lipsku i Bolonii, uzyskując w 1508 r. tytuł doktora prawa, ale o karierze duchownej pomyślał dopiero później. Wobec tego w 1510 r. wstąpił do służby królewskiej, i jako starosta w księstwie głogowskim został włączony do kapituły kolegiackiej w Głogowie. W 1516 r. uzyskał godność kanonika scholastyka w kapitule katedralnej we Wrocławiu. Prekonizowany przez papieża Leona X i konsekrowany w 1521 r. na stolicę biskupią we Wrocławiu, niewiele uczynił dla przeciwstawienia się protestantyzmowi. Zresztą zadanie nie było łatwe.

 

Biskupstwo wrocławskie nie miało uniwersytetu ani uczelni teologicznej, mimo iż od ogłoszenia tez luterskich minęło już trzy lata. Szkoła katedralna, kolegiacka czy przyparafialne, poziomem swym nie odpowiadały już wymogom czasu. Stąd księża byli źle przygotowani do nowych zadań, a przy tym zdani najczęściej na własne siły. Biskup bowiem rezydował najczęściej w Nysie, a we Wrocławiu diecezją zarządzali w jego imieniu wikariusz generalny, oficjał i konsystorz. Nic więc dziwnego,że pod wpływem nowatorskich prądów wrocławska rada miejska nie zważając na biskupa, samowolnie obsadziła w 1523 r.parafię św. Marii Magdaleny kanonikiem katedralnym ks. Janem Hesse, a w dwa lata później - parafię św. Elżbiety ks. Ambrożym Moibanem. Obaj studiowali w Wittenberdze i obydwaj opowiadali się od początku za nauką Lutra, którą głosili w powierzonych im świątyniach.

 

W kwietniu 1524 r. bp Jakub Salza próbował jeszcze opanować sytuację i zaproponował w kościele św. Stanisława Doroty we Wrocławiu publiczną dysputa między Hessem, Trotzendorfem i Nigerem z jednej strony, a duchowieństwem kapitulnym z drugiej strony. Dysputa sama niczego jednak nie rozwiązała, tylko uwidoczniła i jeszcze bardziej pogłębiła faktyczny już rozłam w Kościele wrocławskim. W 1525 r. skasowano więc w kościołach św. Marii Magdaleny i św. Elżbiety cześć obrazów, procesje z Najświętszym Sakramentem,

 

Msze św. za zmarłych, święcenie wody i wprowadzono język niemiecki do rytuału. Podobne reformy wprowadzono w parafii św. Maurycego, u bernardynów i w prepozyturze św. Ducha. Za Wrocławiem poszły kościoły w Środzie Śląskiej, Bolesławcu, Jeleniej Górze, Lubaniu i Ścinawie. W następnym roku ewangeliccy predykanci działali już w Brzegu, Jaworze, Namysłowie, Miliczu i w 60 innych kościołach wiejskich. Wszędzie zatrzymano jednak mszę łacińską, bo tak radził jeszcze w 1528 r. Luter. Dopiero poźniej ks. Moiban wprowadził u św. Elżbiety zmiany w ceremoniach i tekście kanonu mszu św. Umiar i tolerancja w sprawach kultu sprawiała, że ludność nie zawsze orientowała się, iż od jakiegoś czasu uczestniczy już w nabożeństwach luterańskich. Zresztą przebieg głównego nabożeństwa niedzielnego wciąż jeszcze zachowywał odczuwalne podobieństwo do katolickiej mszy św. Podobnie w sprawach sztuki reformacja śląska zachowywała daleko idącą powściągliwość.

 

O ile Zwingli i Kalwin oraz wszystkie inne nurty reformacji zgodne były w odrzuceniu i potępieniu obrazów, o tyle Luter nie przywiązywał do tego problemu aż tak wielkiej wagi. Stąd luteranizm śląski nie usuwał średniowiecznych ołtarzy, figur czy malowideł, a nawet tolerował takie dzieła sztuki, których treść ideowa stała w jaskrawej sprzeczności z nauką Lutra. Liczne ołtarze boczne, figury Matki Boskiej i świętych poddawano nawet mniejszym lub większym renowacjom.


Na ogół w przejmowanych kościołach średniowiecznych luteranie zostawiali Tym bardziej to wszystko co nie stało w jaskrawej sprzeczności z ich doktryną i nadal mogło być użyteczne. Jedynie w nowo wznoszonych świątyniach starano się wprowadzać skromny wystrój, ale tych w pierwszej połowie XVI w. praktycznie nie budowano. Taka postawa luteran obok wielu innych czynników sprzyjała szybkiemu rozwojowei nowej wiary. W rozległej diecezji, która na początku XVI stulecia liczyła około 1500 placówek duszpasterskich, w połowie XVI w. przy Kościele katolickim pozostało nie więcej jak 200.

 

Decydującym czynnikiem szybkiego rozwoju protestantyzmu na Śląsku była przede wszystkim postawa książąt śląskich, którzy przeszli na nową wiarę. To właśnie oni w znacznej mierze poparli nowy ruch religijny i byli jego głównymi protektorami. Opierając się na prawie książęcym "ius circa sacra" i na prawie patronatu często narzucali oni gwałtem protestantyzm swoim poddanym. W wielu wypadkach można powiedzieć, że poddani byli raczej ofiarą automatyzmu działania wspomnianej zasady i feudalnego uzależnienia, aniżeli prawdziwymi zwolennikami luteranizmu. Książęta usuwali więc katolickich księży i zakonników, a majątki kościelne włączali do swoich posiadłości.

 

Protestantyzm rozwijał się również w obydwóch księstwach biskupich Nysie i Grodkowie, zwłaszcza za następcy Jakuba Salzy, bpa Baltazara z Promnicy (1539-1562). Biskup ten jawnie sprzyjał luteranizmowi i uważał się za zwierzchnika predykantów luterańskich i księży katolickich. Protestanci przyjęli jego wybór z radością, a Filip Melanchton przysyłając mu gratulacje, nazwał Kościół wrocławski "najspokojniejszym kościołem na terenie ówczesnej Rzeszy niemieckiej". Baltazar z Promnicy pochodził ze starej śląskiej rodziny szlacheckiej. Studiował we Frankfurcie nad Odrą i w Wittenberdze, gdzie uzyskał w 1521 r. licencjat obojga praw.

 

W 1534 r. został prepozytem w kolegiacie Świętego Krzyża we Wrocławiu, a w cztery lata później archidiakonem w kapitule katedralnej. Wybrany 21 września 1539 r. biskupem wrocławskim, prekonizowany został 21 kwietnia 1540 r. Pod naciskiem kapituły katedralnej ufundował w Nysie w 1555 r. drukarnię, w której zaczęto wydawać pisma katolickie. Zwołał także synody diecezjalne w 1542 i 1558 r., na których uchwalono szreg postulatów, dotyczących walki z ruchem reformacyjnym. Były to zasadniczo postulaty kapituły katedralnej, gdyż bp Baltazar jako rządca diecezji dla katolicyzmu nie uczynił właściwie nic. Był do tego stopnia tolerancyjny, że siostrę kazał wychowywać w Żaganiu w duchu protestanckim. Do gimnazjum w Nysie przydzielił również protestanckich nauczycieli. Stąd kapituła oskarżała go o zbyt daleko posuniętą bierność w obronie praw Kościoła, a Rzym stawiał cesarzowi z tego tytułu zarzuty i zamierzał nawet wytoczyć biskupowi proces jako protektorowi herezji.

 

Po śmierci bpa Baltazara z Promnicy, kapituła wybierała już z wielką ostrożnością nowego rządcę diecezji Kaspra z Łagowa ( 1562-1574) Wcześniej kandydatowi przedstawiono pewne warunki zmierzające do odrodzenia katolicyzmu śląskiego. Ale i ten biskup wbrew podjętym zobowiązaniom ścisłego przestrzegania interesów Kościoła nie tylko nie przeciwdziałał reformacji, ale nawet ją popierał, powołując na przykład protestanta na stanowisko swego kanclerza, tolerując odstępców od Kościoła i biernie odnosząc się do małżeństwa duchownych. Urodzony w 1524 r. w Nysie w rodzinie biskupiego kanclerza Mateusza, wychowywał się w Insbrucku wraz z księciem Maksymilianem i Ferdynandem. Brał udział w walkach przeciw Francji. W 1542 r. został kanonikiem w katedrze wrocławskiej, a nieco później także w Ołomuńcu.

 

Po ukończeniu studiów na jednym z włoskich uniwersytetów, był przez jakiś czas wychowawcą arcyksięcia Karola, syna Ferdynanda I. Ten wystarał mu się w 1551 r. o godność prepozyta w katedrze litomierzyckiej, a w 1559 r. o biskupstwo w Wiener-Neustadt. Przeniesiony w 1562 r. na biskupstwo wrocławskie, odprawił w latach 1563 i 1565 dwa synody diecezjalne, a w 1571 r. przeprowadził nawet wizytację diecezji, ale bez większego skutku. Pod naciskiem kapituły otworzył w 1565 r. seminarium duchowne, które z braku funduszy nie mogło jednak rozwinąć szerszej działalności. W 1570 r. udostępnił wiernym tłumaczenie katechizmu rzymskiego i uzyskał w 1564 r. od papieża Pius IV pozwolenie na udzielanie wiernym w diecezji wrocławskiej komunii św. pod dwoma postaciami.

 

Wszystkie te usiłowania były jednak niewystarczające na tle ówczesnych potrzeb. Luteranizm na Śląsku rozwijał się nadal, mimo iż pokonanie związku szmalkaldzkiego w Niemczech i wybuch powstania w Pradze w 1547 r. przyniosło przełom w dziejach reformacji w krajach Ferdynanda. W chwili śmierci biskupa większość mieszkańców Śląska wyznawała już nową wiarę. Na terenie samego Wrocławia wszystkie kościoły parafialne znajdowały się w posiadaniu protestantów. Przy Kościele katolickim pozostała tylko Wyspa Tumska ze znajdującymi się na niej instytucjami kościelnymi, pewna liczba klasztorów oraz nieliczne parafie w posiadłościach duchownych. Niestety, wraz z luteranizmem następowała ekspansja wpływów niemieckich wśród ludności polskiej, którą umocni w przyszłości jeszcze bardziej kontrreformacyjna polityka cesarska.

 

9. Diecezja w przededniu reformacji (1482-1520)

Z DZIEJÓW ARCHIDIECEZJI WROCŁAWSKIEJ
Ks. dr hab. Józef PATER

 

Po śmierci bpa Rudolfa z Rüdesheim, która miała miejsce 17 I 1482 r., król Maciej Korwin zabronił kapitule katedralnej przystępować do wyborów. Ordynariuszem z woli króla został dotychczasowy koadjutor Jan Roth, bp Lawantu, który od 16 lat był dziekanem kapituły katedralnej, ale we Wrocławiu nie pojawił się jeszcze ani razu. Nowy biskup pochodził z diecezji Eichstätt i dotąd pozostawał w służbie dyplomatycznej cesarza Fryderyka III oraz króla Macieja Korwina. Zaliczany był już w tym czasie do uznanych i cenionych humanistów. Zgromadził pokaźną liczbę książek, które przekazał później Bibliotece Kapitulnej. Napisał kronikę, która niestety zaginęła. Wybudował nową rezydencję biskupią, którą ozdobiono później pięknymi malowidłami oraz odbudował i umocnił zamek biskupi w Otmuchowie. Jednocześnie był człowiekiem kościelnym, co prawda z pewną dozą rygoryzmu, ale poświęcający wiele czasu na studium i lekturę poważnych książek z zakresu teologii. Uzależniony zbyt mocno od króla Macieja Korwina, który chciał umocnić wpływy węgierskie na Śląsku poprzez odizolowanie Kościoła wrocławskiego od Polski, popadł z czasem w poważny konflikt z kapitułą katedralną. Sprawa sama oparła się o Rzym i papież Innocenty III wyjął w 1491 r. kapitułę spod jurysdykcji biskupiej i poddał ją bezpośrednio Stolicy Apostolskiej.

 

W trakcie tych sporów zmarł Maciej Korwin ( 4 IV 1490 r.). Władcą Węgier został król czeski Władysław Jagiellończyk, mimo iż o tron węgierski zabiegał również brat jego Jan Olbracht. Zmiana na tronie nie przesądziła bynajmniej przynależności politycznej Śląska, który nadal pozostawał w granicach korony węgierskiej. W takim układzie bp Roth kontynuując politykę Macieja Korwina, po ugodzie z kapitułą, wydał w 1498 r. zarządzenie, że żaden Polak nie może być przyjęty do grona kanoników katedralnych. W 1504 r. podpisał z kolei układ tzw. kolowratski (od Albrechta Kolowratha, pełnomocnika królewskiego), w którym powtórzono niejako wcześniejsze postanowienia, że beneficja kościelne na Śląsku mogą być przekazywane tylko Ślązakom, a biskupem może zostać jedynie ktoś pochodzący z Czech, Moraw, Łużyc lub Śląska. Stąd po myśli postanowień z 1498 r. nie doszło do wyboru tym razem koadjutora wskazanego przez bpa Rotha księcia Fryderyka, syna Kazimierza Cieszyńskiego. Koadjutorem został więc w 1503 r. Jan Turzo, wywodzący się z rodziny węgierskiej, która osiadła w Krakowie.

 

W 1497 r. m. in. doszło na tym tle do dramatu w czasie zjazdu książęcego w Nysie. Otóż książę opolski Mikołaj II dążący do połączenia Śląska z Polską, targnął się na namiestnika królewskiego księcia Kazimierza cieszyńskiego i bpa Jana Rotha. Pojmany i osądzony przez ławników miejskich, został ścięty przed ratuszem nyskim 27 VI 1497 r. Nikt nie prosił o jego ułaskawienie i nikt też nie okazał mu litości. Absorbujące bpa Rotha konflikty polityczne i kościelne nie przeszkodziły mu bynajmniej w przeprowadzeniu kilku ważnych dla diecezji spraw. Jedną z nich było uporządkowanie i ujednolicenie liturgii przez opracowanie i druk najważniejszych ksiąg liturgicznych: mszału w 1483 r., brewiarza w 1485 i 1499 r. oraz agendy wrocławskiej w 1499r. Biskup zabiegał również o założenie we Wrocławiu uniwersytetu, na co zgodę wyraził także król Władysław Jagiellończyk, wystawiając w 1505 r. dokument fundacyjny. Brak było tylko dokumentu papieskiego, ale w rok później biskup umarł i tym samym idea utworzenia wyższej uczelni na Śląsku upadła. Ważnym osiągnięciem bpa Rotha były odprawione synody diecezjalne w latach 1496, 1497 i prawdopodobnie w 1502. Omawiano na nich sprawy duchowieństwa i reformę życia kościelnego.

 

Bp Jan Roth zmarł 21 I 1506 r. w Nysie i został pochowany w mariackiej kaplicy katedralnej, nazywanej często małym chórem. Zachowana do dziś spiżowa płyta nagrobna wykonana przez Piotra Vischera z Norymbergi należy do najpiękniejszych z nagrobków biskupów wrocławskich. Zdodnie z wcześniejszymi ustaleniami, następcą bp Rotha został Jan V Turzo (1506-1520). Związany od czasów studenckich w Krakowie z kręgami humanistów, był otwarty na nowe idee i prądy w kulturze, a także i w teologii; tolerancyjny, szanujący przekonania innych, miłośnik sztuki i nauki, mecenas poetów i artystów. Protegował młodych utalentowanych ludzi, kierując ich często do świeżo otwartego uniwersytetu w Wittenberdze, gdzie jak sądził, powstaje coś nowego. Utrzymywał łączność z Erazmem z Rotterdamu, Marcinem Lutrem i Filipem Melanchtonem. Nabywał cenne obrazy Dürera i Cranacha, sprawiał wiele dzieł jubilerskich dla katedry, a samą świątynię pokrył blachą miedzianą. W 1509 r. wybudował w stylu renesansowym zamek pod Jawornikiem, zamieniony później na letnią rezydencję biskupów wrocławskim, a w 1520 r. ukończył dom kapitulny w którym część pomieszczeń przeznaczono na Archiwum ze słynną szafą Jana Paszkowicza z 1455 r. i Bibliotekę Kapitulną.


Mimo pewnego hołdowania duchowi czasu i nowym prądom, bp Jan Turzo nie był nigdy luteraninem. Co więcej, mając świadomość pewnych niedomagań pod względem własnej gorliwości religijnej, przez synodalne ustawodawstwo z lat 1509 i 1511, starał się podnieść poziom duchowieństwa śląskiego. Gorliwie rozwijał kult św. Anny w diecezji wrocławskiej, troszczył się o jednolitość w sprawach liturgicznych oraz zabiegał o wierność przepisom kościelnym i tradycjom. Zmarł 2 VIII 1520 r. w Nysie i został pochowany w zbudowanej przez siebie kaplicy katedralnej pw. św. jana Chrzciciela, mieszczącej się w północno-wschodnim narożniku.

 

Warto dodać, że aktywność budowlana i artystyczna bpa Turzona była możliwa dzięki ustabilizowaniu się w tym czasie sytuacji politycznej i pokojowi, jakim sieszył się od dłuższego czasu Śląsk. Po najazdach husyckich związanych ze straszliwmi zniszczeniami, odbudowano w tym okresie wiele spalonych świątyń oraz wzniesiono nowe, zwłaszcza w latach 1450-1520. Jeszcze w 1900 r. istniało z tego okresu ponad 150 kościołów murowanych, mimo iż cały szereg z nich zastąpiono nowymi w czasie wielkiego rozmachu budowlanego doby baroku. W 1500 r. diecezja wrocławska podzielona była nadal na cztery archidiakonaty, w skład których wchodziło 42 archiprezbiteraty, podzielone na 1328 parafii.

 

Od XV w. pierwszą po biskupie osobą w diecezji był oficjał, jako zastępca ordynariusza w sprawach sądowych, wokół którego rozwinął się z czasem sąd biskupi, czyli konsystorz złożony z adwokatów, prokuratorów i notariuszy. Od 1415 r. pojawił się także wikariusz generalny, który zastępował biskupa w sprawach duchowych. Urząd ten był jednak w diecezji wrocławskiej złączony z oficjalatem aż do k. XVII w. Duża liczba kościołów parafialnych, fundacji kościelnych i kapituł w diecezji pozwala sądzić, że liczba duchowieństwa też była znaczna.

 

Ogólnie szacuje się, że w diecezji wrocławskiej było w 1500 r. około 1200 duchownych, do których należy doliczyć jeszcze około 1000 kleryków niższych święceń. Stąd rodził się problem utrzymania duchowieństwa, ponieważ rozdrobnione beneficja były zbyt małe. Zachodziła więc potrzeba kumulacji beneficjów, co jednak łączyłó się nieraz z poważnymi nadużyciami i nieprawidłowościami. W tym czasie na terenie diecezji istniało 101 klasztorów: 88 męskich i 13 żeńskich, z piętnastu różnych zakonów. Największą aktywność przejawiały konwenty żebracze, prowadzące zwykle działalność duszpasterską.

 

Warto dodać, że w celu ułatwienia duchownym życia w celibacie zakładano w diecezji konfraternie kapłańskie, których istnienie poza wrocławskimi, potwierdzono w 19 dekanatach. Ludzie zaś świeccy dążący do pogłębienia życia religijno-duchowego zrzeszali się w bractwach, których rozwój szczytowy przypadł na wiek XV. W pewnym momencie liczb bractw była tak wielka, że władze kościelne były zmuszone do wydania zakazu powoływania nowych i ograniczenia liczby już istniejących. Ważną rolę w pogłębianiu życia religijnego i wzmożeniu praktyk odgrywały od 2 poł. w. odpusty i pielgrzymki do znanych sanktuariów, zwłaszcza do groby św. Jadwigi w Trzebnicy.

 

Stulecia XIV i XV były rokresem intensywnego rozwoju opieki społecznej i dobroczynnej, w zorganizowanych szpitalach, sierocińcach i wszelkiego rodzaju hospicjach. Niezależnie od tego wzmogła się również prywatna dobroczynność wiernych. Podobnie jak w innych krajach, tak i na Śląsku uwidocznił się rozwój szkolnictwa. Do 1520 r. na terenie diecezji wrocławskiej było około 120 szkół. Młodzież ała się także na studia uniwersyteckie, głównie do Pragi, Wiednia, Erfurtu, Lipska i Krakowa. W latach 1400 - 1525 studiowało w Krakowie aż 3500 Ślązaków. Ponadto wielu z nich kierowało swe kroki do Włoch i Francji. Zainteresowanie się nauką przyczyniło się także do rozwoju drukarstwa i produkcji książek oraz do tworzenia coraz to nowych bibliotek.

 

Do najbardziej znanych w diecezji wrocławskiej należała Biblioteka Kapitulna oraz biblioteki przy kościołach kolegiackich i klasztornych. Niestety kontakty młodzieży śląskiej z uniwersytetami europejskimi oraz napływ różnych książek i pism sprawiły, że w stosunkowo krótkim czasie zostały przeszczepione na Śląsk nowe idee odnowy religijnej i kościelnej, które torowały drogę dla reformacji protestanckiej i tragicznego podziału wyznaniowego.

 

8. Upadek biskupstwa w późnym średniowieczu (1376-1482)

Z DZIEJÓW ARCHIDIECEZJI WROCŁAWSKIEJ
Ks. dr hab. Józef PATER

 

Śmierć biskupa Przecława z Pogorzeli w 1376 r. rozpoczęła okres upadku i rozkładu diecezji wrocławskiej trwający do schyłku średniowiecza. Dodać należy, iż nie była to sprawa samej tylko diecezji wrocławskiej, lecz odnosiła się także do królestwa czeskiego i całego chrześcijaństwa zachodniego. W dwa lata po Przecławie ( 29 XI 1378) zmarł bowiem cesarz Karol IV, a rządy objął młody i niedoświadczony król Wacław IV. Kilka miesięcy wcześniej ( 27 III 1378) zmarł natomiast papież Grzegorz XI i wówczas doszło do podwójnego wyboru: w Rzymie papieża Urbana VI i w Awinionie antypapieża Klemensa VII, co dało początek wielkiej schizmie zachodniej, która zakończyła się dopiero w 1417 r.

 

Wybrany po bpie Przecławie na stolicę wrocławską dziekan kapituły Teodoryk z Klatowej, Czech z pochodzenia, nie uzyskał potwierdzenia papieskiego. Papież bowiem już wcześniej obiecał cesarzowi Karolowi IV, że wrocławskim biskupem zostanie kanclerz cesarski Jan ze Środy. Wobec tego Teodoryk postarał się o zatwierdzenie w Awinionie i tym samym Wrocław został wciągnięty w spór, który podzielił chrześcijaństwo zachodnie. Śmierć Jana ze Środy otworzyła z kolei drogę do biskupstwa wrocławskiego księciu legnickiemu Wacławowi, który od 1375 r. był już biskupem lubuskim. Kandydaturę tę poparła kapituła katedralna i papież, ale sprzeciwił się jej król Wacław Czeski. Obawiał się on zbytniej niezależności bpa Wacława na Śląsku, w dzielnicy która i tak nie była jeszcze scalona z królestwem. Dopiero ponowiony przez kapitułę, biskupa Wacława i jego braci - książąt śląskich akt lenny wobec króla zakończył sześcioletni wakans w diecezji wrocławskiej. Bp Wacław Legnicki (1382-1417) zaraz na początku swych rządów przyznał kapitule ważne przywileje na czas wakansu, które stanowiły później niejedną trudność przy obsadzaniu i zarządzaniu biskupstwa. W tym czasie toczyły się też spory, które utrudniały zarządzanie diecezją, a mianowicie spór pomiędzy duchowieństwem diecezjalnym i zakonami odnośnie akcji duszpasterskich na terenie parafii; spór między opatami na Ołbinie i na Piasku o pierwszeństwo w czasie procesji i uroczystości kościelnych, oraz tak zwana "wojna piwna" pomiędzy kapitułą katedralną i radą miejską o prawo sprowadzania bez cła na Ostrów Tumski piwa warzonego poza Wrocławiem.

 

Bp Wacław przeprowadził latach 1401, 1406 i 1410 trzy synody diecezjalne, na których przypominano m. in. o godnym życiu duchownych i godnym przyjmowaniu sakramentów świętych przez wiernych. Za wierne trwanie przy papieżu, bpowi Wacławowi zaproponowano kapelusz kardynalski w 1385 r., ale biskup książę z krwi nie przyjął go. Za bpa Wacława powstały w diecezji ostatnie już kapituły kolegiackie: w 1384 r. św. Bartłomieja w Głogówku, w 1386 r. św. Mikołaja w Otmuchowie i najmniejsza w 1389 r. Wniebowzięcia NMP w Niemodlinie. W 1417 r. bp Wacław zrezygnował z biskupstwa i na jego miejsce wybrano księcia Konrada Oleśnickiego seniora (1417-1446). Mimo iż pochodził z Piastów śląskich, Konrad Oleśnicki w okresie wojen husyckich stanął po stronie czeskiego króla Zygmunta Luksemburczyka przeciw Władysławowi Jagielle, gdyż ten przez jakiś czas popierał ruch husycki. Dopiero po wydaniu przez króla polskiego edyktu antyhusyckiego w 1424 r. doprowadziło do pojednania obu dostojników. Odwetowe zaś wyprawy taborytów husyckich w latach 1425-1435 zniszczyły bardzo księstwo biskupie, które i tak borykało się już od dłuższego czasu z trudnościami gospodarczymi. Do tego nieszczęścia doszło jeszcze nieporozumienie między biskupem i kapitułą, wywołane schizmą bazylejską w 1439 r. Biskup bowiem popierał papieża, podczas gdy kapituła wzięła stronę soboru.

 

Wobec licznych trudności bp Konrad złożył na ręce papieża Eugeniusza rezygnację i przez rok (1444/45) rządy w diecezji sprawowała kapituła. Pojednanie nastąpiło w 1446 r. na synodzie diecezjalnym i bp Konrad objął ponownie rządy w diecezji. Przy częstym zaangażowaniu biskupa w sprawy polityczne i gospodarcze, ważne znaczenie mieli biskupi pomocniczy. Dzięki artystycznie wykonanej pieczęci bpa Konrada, ukształtował się herb biskupstwa wrocławskiego, używany do dziś. W 1423 r. książę Ludwik II z Legnicy ufundował po swym powrocie z Ziemi św. jedyny na Śląsku klasztor kartuzów, który jednak w okresie reformacji upadł.


Następcą bpa Konrada został Piotr Nowak (1447-1456) z Niwnicy koło Nysy, prepozyt kapituły katedralnej. Na jego barki złożono trud zaleczenia ran materialnych i moralnych zadanych diecezji przez wojny husyckie i podziały wśród duchowieństwa. Wybór okazał się trafny, gdyż bp Nowak był dobrym gospodarzem i administratorem diecezji. Uregulował szereg długów, wykupił wiele zastawionych majątków kościelnych, wystawił aż 114 dokumentów dla nowo wzniesionych lub odbudowanych kościołów. W związku z ogłoszeniem w 1450 r. obchodów jubileuszowych Roku Świętego zorganizował w 1449 r. pielgrzymkę do sanktuarium w Trzebnicy, która odtąd co roku miała wyruszać w poniedziałek po Wniebowstąpieniu, a kanonicy by mogli w niej uczestniczyć zostali w tym dniu statutowo zwolnieni z innych obowiązków. Bp Piotr podjął także próbę pojednania rozbitego przez schizmę bazylejską duchowieństwa. W tym celu zwoływał aż trzykrotnie synody diecezjalne w latach 1448, 1452 i 1453. W tym celu zaprosił do Wrocławia w 1453 r. jednego z najwybitniejszych kaznodziei pokutnych Jana Kapistrana. Niestety działalność kaznodziejska Kapistrana na Śląsku zbiegła się z procesami przeciw ludności żydowskiej, którą oskarżano o znieważanie Eucharystii. Sądy skończyły się kilkudziesięciu egzekucjami i zakazem osiedlania się ludności żydowskiej w miastach śląskich.

 

Zewnętrznym wyrazem działalności Jana Kapistrana na Śląsku było założenie klasztorów nowego odłamu franciszkańskiego, zwanego obserwantami. Już w 1453 r. miasto Wrocław ufundowało kościół i klasztor pw. św. Bernarda ze Sieny. Dalsze klasztory obserwanckie powstały w następnym dziesięcioleciu i tak: w 1465 r. w Głogówku, 1473 w Opolu, 1474 w Nysie, 1484 w Świdnicy, 1488 w Jaworze i 1491 w Raciborzu. Następcą bpa Piotra Nowaka został wybrany Jodok z Różomborku (1456-1467), przeor czeskiej prowincji joannitów i prepozyt praski. Kapituła nie znając dobrze kandydata, uściśliła przy wyborze warunki elekcji, które bardzo mocno biskupa. Jodok był człowiekiem uzdolnionym i wykształconym. Był dobrym mówcą i chętnie przemawiał, ale po łacinie i stąd trzeba było tłumaczyć jego kazania na język ludowy. Za jego czasów został wzniesiony w 1465 r. portal główny w katedrze wrocławskiej oraz dwór biskupi w Nysie. Podobnie jak poprzednik odzyskał dla biskupstwa szereg zadłużonych lub zastawionych majątków Jego pontyfikat przyćmiły jednak trudne problemy kościelno-polityczne związane ze zmianami na tronie czeskim. Po śmierci króla Władysława panowie czescy wybrali w 1458 r. Jerzego z Podiebradu, uznawanego ogólnie za heretyka.

 

Wrocław nie uznał elekcji Jerzego, zaś bp Jodok stał wiernie przy nowym królu, licząc podobnie zresztą jak Stolica Apostolska, że nowemu królowi uda się scalić różne ugrupowania husyckie i doprowadzić do jedności kościelnej. Następstwem był ostry konflikt z kapitułą, współpracującą z radą miejską. Jodok złożył więc hołd sam. Dalsze wypadki nie były po myśli biskupa, gdyż w 1465 r. nastąpiło oficjalne zerwanie między Rzymem i Pragą i tym samym deponowanie Jerzego jako heretyka. W tym czasie pretendowali do korony czeskiej Kazimierz Jagiellończyk i król węgierski Maciej Korwin. Ten drugi zorganizował w 1468 r. krucjatę przeciw Jerzemu i w krótkim czasie opanował Śląsk. W czasie tych akcji bp Jodok zmarł w Nysie, ale został pochowany we Wrocławiu. W miesiąc później 20 I 1468 r. rządcą diecezji wrocławskiej został wybrany legat papieski Rudolf z Rüdesheim (1468-1482). Był pierwszym biskupem nie tylko spoza diecezji, lecz także spoza krajów koronnych. Cieszył się opinią człowieka łagodnego i roztropnego. Przyszło mu jednak rządzić wśród napięć politycznych i bezpośrednich konfliktów, jakie nastąpiły pomiędzy Maciejem Korwinem i Kazimierzem Jagiellończykiem po śmierci Jerzego z Podiebradu. W wojnie o Śląsk wygrał Maciej Korwin, któremu biskup i kapituła dochowali wierności po wcześniej złożonej przysiędze. W tej sytuacji doszło do wyjątkowo dobrej współpracy biskupa z kapitułą. Efektem było zatwierdzenie przez biskupa w 1480 r. nowych statutów, którymi kapituła rządziła się aż do 1810 r. Biskup Rudolf odprawił także dwa synody diecezjalne w 1473 i 1475 r., na których omawiano sprawy związane z posługą kapłanów, z liturgią i życiem religijno-moralnym wiernych. Ustawy obydwu synodów wydrukował w 1475 r. Kaspar Elyan. Był to pierwszy druk na ziemi śląskiej, który przechowuje obecnie Biblioteka Uniwersytecka na Piasku.

 

7. Złote biskupstwo (1301-1376)

Z DZIEJÓW ARCHIDIECEZJI WROCŁAWSKIEJ
Ks. dr hab. Józef PATER

 

Po wybitnych pontyfikatach w XIII w., znaczonych jednak wieloma zmaganiami politycznymi o prawa dla instytucji kościelnych lub ich poszanowanie, nadszedł wreszcie czas na podsumowanie osiągnięć i zebranie owoców. Stało się to wszystko w XIV w., kiedy to biskupstwo wrocławskie zdobyło taką pozycję, jakiej nie miało żadne biskupstwo w innych dzielnicach podzielonej Polski. Wystarczy tylko wspomnieć, że jeszcze bp Wawrzyniec (+ 1232) był poddanym i całkowicie uzależnionym od swego pana-księcia, podczas gdy bp Henryk z Wierzbna (+ 1319) otwierający nową epokę, był już niezależnym biskupem-księciem, równym innym książętom śląskim, a księstwo nysko-otmuchowskie stało się na długie wieki suwerennym księstwem kościelnym. Co więcej, biskupom wrocławskim zaczęła coraz częściej przypadać rola polityczna, choć nie zawsze wiązała się ona z dobrem lokalnego Kościoła. I tak Henrykowi z Wierzbna przypadła w udziale rola opiekuna dzieci Henryka V po Bolku świdnickim oraz zarząd księstwem wrocławskim, zanim ich nie przejął Wacław czeski. Z kolei stanowisko polityczne biskupów Nankera (+ 1341) i Przecława z Pogorzeli (+ 1376) było miarodajne dla polityki polsko-czeskiej na Śląsku.

 

Polityka ta była niestety często sprzeczna z polską racją stanu, gdyż w wyniku fatalnego rozbicia dzielnicowego Polski, które w latach 1311/1312 doszło do zenitu, książęta śląscy coraz bardziej uzależniali się od korony czeskiej. Z końcem 1331 r. niemal wszyscy książęta dolnośląscy i opolscy byli już wasalami Czech. Ten stan odbił się także na życiu diecezjalnym, ponieważ wśród duchownych wszystkich stopni wyłoniły się trzy ugrupowania: propolskie, proczeskie i proniemieckie, które rywalizowały między sobą o wpływy i znaczenie. To siłą rzeczy wpływało na postawę duchowieństwa i rezultat pracy duszpasterskiej. Wielki wpływ na diecezję wrocławską wywarła również niewola awiniońska papieży i związana z nią schizma zachodnia.

 

Podobnie jak w wielu innych diecezjach, tak samo i tu upadł duch karności kościelnej, a herezje i sekty znalazły tu na jakiś czas podatny grunt rozwojowy. To właśnie na Śląsku doszło także do zatargu z kolatorami papieskimi o świętopietrze, nastąpiło rozluźnienie stosunków pomiędzy Wrocławiem i Gnieznem oraz miały miejsce długoletnie wakanse biskupie, podczas których rządy sprawowała faktycznie kapituła katedralna. Pod czeskim panowaniem nastąpiło osłabienie polityczne biskupstwa, które coraz bardziej spadało do roli zwyczajnej, takiej jaką miały inne diecezje. Jedynie przynależność metropolitalna do Gniezna, z której nie zrezygnował król Kazimierz Wielki, a w ślad za nim biskup i kapituła katedralna, dawała pewną niezależność.

 

Dzięki długotrwałemu pokojowi nastąpił natomiast rozkwit gospodarczy i kulturalny kraju, ktory i Kościołowi wyszedł na dobre. Tu jednak należy podkreślić szczególną rolę, jaką odegrali w tym czasie rządcy diecezji, a mianowicie Henryk z Wierzbna, Nanker i Przecław z Pogorzeli. Wprawdzie nie stanowili oni tak zwartego ciągu jak ich poprzednicy w XIII w., lecz każdy po swojemu reprezentujował niejako trzy pokolenia w XIV w., które umiało wykorzystać sprzyjającą sytuację rozwojową. Henryk z Wierzbna pochodził z magnackiego rodu śląskiego osiadłego koło Świdnicy i był krewnym lub powinowatym abpa Jakuba Świnki. Wraz z bratem Janem wchodził w skład kapituły katedralnej i za bpa Tomasza II uczestniczył w synodzie diecezjalnym w 1290 r. Wybrany biskupem w 1301 lub na początku 1302 r. pierwszą Mszę św. odprawił podczas zjazdu biskupów polskich we Wrocławiu. Uczestniczyli w niej abp Jakub Świnka - główny konsekrator Henryka i jego sufragan bp Paweł ze Skopoli, bp Gerward kujawski i Jan Lubuski.

 

Pasterzowanie bpa Henryka przypadło jenak na trudne lata pomiędzy dwoma koronacjami - Wacława czeskiego w 1300 i Władysława Łokietka w 1320. Wówczas pojawił się problem granic między Polską i Czechami oraz wpływów na Śląsku. Król czeski Wacław II widział w bpie Henryku swego sprzymierzeńca. I miał ku temu słuszne podstawy, gdyż to on właśnie w imieniu abpa mogunskiego a za zgodą gnieźnieńskiego koronował w Pradze 1303 r. żonę Wacława II Elżbietę Ryksę Przemysławównę. Wziął także w obronę bpa krakowskiego Muskatę w sporze z metropolitą gnieźnieńskim Jakubem Świnką. Do kapituły katedralnej wprowadził szereg osób orientacji proczeskiej lub proniemieckiej. Te fakty sprawiają, że historiografia niemiecka uważa w ogóle bpa Henryka za pierwszego Niemca na stolicy biskupiej we Wrocławiu.

 

Sprawiedliwie należy przyznać, że bp Henryk z Wierzbna był znakomitym i energicznym organizatorem pracy kościelnej. Dwukrotnie zwoływał synody diecezjalne w 1305 i 1316 r. Zadbał o usprawnienie zarządu diecezją i majątkiem kościelnym, o umocnienie dyscypliny wśród duchowieństwa i jego wykształcenie oraz o podniesienie poziomu życia religijnego wiernych. Dzięki niemu w 1307r. ustanowiono we Wrocławiu stałą sufraganię, na którą powołano wówczas na biskupa pomocniczego Pawła Bancza (1307-1323), cystersa z lubiąskiego klasztoru. Za jego rządów został sporządzony zbiór statutów synodów metropolitalnych. Dorobek zaś i diecezjalne tradycje liturgiczne zostały ujęte w najstarszej agendzie Kościoła wrocławskiego w tzw. Liber agendarum ecclesiae Wratislaviensis. Polecił sporządzić dokładny inwentarz własności biskupiej i wszystkich dochodów stołu biskupiego w tzw. Liber fundationis episcopatus wratislaviensis. Powołał również sąd inkwizycyjny, który wydał m.in. wyroki w 1315 r. przeciwko heretykom i wówczas zapłonęły także stosy w Świdnicy i w Nysie.

 

Za bpa Henryka były kontynuowane także prace przy wznoszeniu obecnej katedry wrocławskiej. Z niewyjaśnionych do dziś przyczyn został ekskomunikowany i powołany przed sąd papieski do Awionionu, gdzie przebywa cztery lata: 1310-1314. Stamtąd wrócił bardzo upokorzony, ale jeszcze bardziej zatroskany o sprawy diecezji. Zmarł 23 września 1319 r., nie zostawiając żadnego mienia osobistego. Pochowany został w prezbiterium katedry wrocławskiej. Zmiany personalne w kapitule, jakie dokonały się na skutek nominacji bpa Henryka z Wierzbna stały się niestety powodem niezgodnej elekcji i w jej następstwie doszło aż do siedmioletniego wakansu (1319-1326). Część kapituły wybrała na biskupa Wita, a część głogowskiego scholastyka Lutolda. Po długotrwałym procesie obydwaj zrezygnowali z praw i papież Jan XXII na życzenie Władysława Łokietka przeniósł do Wrocławia biskupa krakowskiego Nankera (1326-1341). Rządy jego przypadły na ciężki okres panowania Luksemburgów na Śląsku.

 

Bp Nanker herbu Oksza, należy do najwybitniejszych postaci polskich w średniowieczu na tronie biskupim we Wrocławiu. Wywodził się z rycerskiego rodu Kołdów osiadłego we wsi Kamień pod Bytomiem. W 1304 r. wchodził w skład kapituły katedralnej w Krakowie. W l. 1305-1307 studiował prawo kanoniczne w Bolonii. Był proboszczem w kościele mariackim, archidiakonem sandomierskim i kanclerzem sieradzkim. W 1320 r. wybrany przez kapitułę biskupem krakowskim, rozpoczął budowę katedry wawelskiej i dokonał kodyfikacji prawa kościelnego. Przeniesiony do Wrocławia w okresie pełnym napięć, opowiedział się zdecydowanie za polską racją stanu na Śląsku. Wówczas to zakończył się okres niepodległości i swobody dla księstw i książąt śląskich, którzy przechodzili do związku lennego względem Korony Czeskiej hołdując kolejnym królom Wacławowi II, Wacławowi III i Janowi Luksemburczykowi. Za jego pontyfikatu Kazimierz Wielki zrzekł się ostatecznie praw do Śląska i tym samym bp Nanker stał się pierwszym biskupem Śląska należącego do Korony Czeskiej.


W swych dążeniach bp Nanker był osamotniony, gdyż nie miał poparcia w kapitule katedralnej, która w większości była o nastawieniu proniemieckim, ani wśród skłóconego duchowieństwa. We Wrocławiu pojawiły się trudności, które zarysowały się już wcześniej bo w 1325 r. Wówczas to przybyli na Śląsk kolatorzy papiescy celem zebrania świętopietrza od wiernych, a od duchowieństwa wyznaczone uchwałami soboru w Vienne dziesięciny na cele wyprawy do Ziemi Świętej. Tymczasem mieszczanie wrocławscy zbuntowali się i w 1328 r. zmusili legata oraz biskupa do ucieczki do Nysy. Dopiero po kilku miesiącach doszło do zażegnania sporu. Odtąd biskup zajął się bardziej porządkowaniem kościelnego prawodawstwa, reformą życie religijnego duchowieństwa i wiernych.

 

Przy znacznym poparciu biskupa od 1330 r. na terenie diecezji rozpoczął działalność jako inkwizytor dominikanin Jan Svenkenfeld. Rozpatrzył on m. in. sprawę świdnickich beginek oraz sprór biskupa z radą miejską o prawa kościelne. Ta ostatnia sprawa stała się powodem do zamachu na życie inkwizytora w Pradze w 1341 r. Niebawem powróciły także spory o świętopietrze i o biskupi zamek w Miliczu, który nieprawnie zajął w 1339 r. Jan Luksemburski. Bp Nanker na te akty przemocy odpowiedział surowymi karami kościelnymi: ekskomunikował króla i radę miejską. Scenę z ekskomunikowania króla przedstawiono bardzo pięknie na płaskorzeźbie alabastrowej z 1719 r. umieszczonej na drugim filarze po prawej stronie od wejścia głównego katedry. Wówczas podjęto także starania o beatyfikację bpa Nankera, która niestety do dziś nie została sfinalizowana. Kolejne spory sprawiły, że biskup musiał znowu szukać schronienia w Nysie, gdzie zmarł 8 IV 1341 r. w opinii świętości. Szczątki jego pochowano w katedrze wrocławskiej. Po śmierci bpa Nankera nastąpiły nowe czasy i układy.

 

Dziwnym zbiegiem wypadków niemal wszystkie ważniejsze osobistości, które w kościelnych losach Śląska odgrywały znaczącą rolę, zeszły równocześnie z areny dziejowej. Najpierw bp Nanker, po nim inkwizytor Svenkenfeld zamordowany w Pradze w 1341 r., papież Benedykt XII, który zmarł w 1342. Jeszcze w 1341 r. złożył swój urząd starosta Konrad von Falkenhain, a rada miejska we Wrocławiu została odnowiona. Król Jan po utracie wzroku oddał w 1342 r. rządy nad Czechami i Śląskiem synowi Karolowi. Na miejsca dawnych ludzi wchodzili nowi, z których najważniejszą postacią był nowowybrany bp Przecław z Pogorzeli (1342-1376). Wyboru dokonano po licznych tarciach i dysputach, nie jak zwykle we Wrocławiu, ale w Nysie. Wybrano Przecława z Pogorzeli, rodowitego Ślązaka, który był człowiekiem młodym i w czasie wyboru przebywał na studiach w Bolonii. Nie był więc jeszcze uwikłany w trwające od lat konflikty diecezjalne.

 

Papież Benedykt XII znając kwalifikacje elekta zatwierdził jego wybór i w 1342 r., mimo iż wcześniej sprzeciwił się tej elekcji abp gnieźnieński Janisław, odmawiając także kandydatowi konsekracji biskupiej. Przecław odwołał się wobec tego do papieża i otrzymał sakrę biskupią w Awinionie. Nowy biskup wyniesiony na to stanowisko za wyraźną aprobatą Korony Czeskiej, zobowiązał się stanąć na straży układów lennych, zawartych dotychczas pomiędzy Królestwem Czeskim a książętami śląskimi, uznawał także prawo Jana Luksemburskiego i jego spadkobierców do wyłącznego patronatu nad diecezją wrocławską. Zamki biskupie otworzył wojskom czeskim, a króla zwolnił od kar kościelnych.

 

Następca Jana Luksemburskiego Karol ze swej strony potwierdził wszystkie przywileje nadane Kościołowi wrocławskiemu od czasów Henryka Brodatego oraz przyrzekł bronić praw, swobód i mienia osób duchownych. Zwrócił też zamek milicki, który biskup przekazał później kapitule katedralnej. Nastąpiło również pojednanie biskupa z wrocławską radą miejską. Rajcy procesjonalnie w szatach pokutnych, boso przybyli z ratusza do kościoła św. Wojciecha, aby przeprosić biskupa. Spory zostały zażegnane i przed bpem Przecławem otworzyły się możliwości pozytywnej pracy dla dobra diecezji. Uznanie realiów politycznych nie przeszkodziło bpowi Przecławowi i jego kapitule przeciwstawić się zdecydowanie luksemburskiej dyplomacji usiłującej włączyć biskupstwo wrocławskie do nowo utworzonej metropolii w Pradze. W związkach z Gnieznem widzieli bowiem szansę na zachowanie, przynajmniej formalnie, niezależnej pozycji Kościoła wrocławskiego, odrębości kulturowej i tożsamości ziemi Przecław z Pogorzeli powiększył posiadłości kościelne przez zakup w 1344r. Grodkowa od księcia Bolesława z Brzegu. Nieco później nabył także zamki w Paczkowie i Kaldenstein, powiększając tym samym obszar księstwa biskupiego. Nie szczędził też wydatków na wyposażenie i przyozdobienie katedry.

 

Dziełem bpa Przecława było ukończenie budowy gotyckiej katedry oraz wzniesienie od strony wschodniej kaplicy Najśw. Maryi Panny, w której grupa dwunastu duchownych śpiewała codziennie oficjum o Matce Bożej. W kaplicy tej został później pochowany, a jego marmurowy sarkofag z końca XIV w. jest jednym ze wspanialszych zabytków sztuki. W diecezji biskup wprowadził święto św. Jadwigi. W Nysie ufundował dwa przytułki: św. Józefa dla mężczyzn i św. Barbary dla kobiet. Za jego rządów na terenie diecezji wrocławskiej osiedlili się karmelici, kartuzi i paulini, którzy przyczyniali się swoją pracą do podniesienia poziomu życia religijnego wśród wiernych.

 

W Brzegu książę Ludwik I ufundował w 1368 r. kolegiatę św. Jadwigi przy kaplicy zamkowej, a jego brat Wacław I założył w 1354 r. w Legnicy kolegiatę Bożego Grobu. Wspólnie zaś założyli w Legnicy klasztor dla benedyktynek w 1348 r. W listopadzie 1351 r. we Wrocławiu spotkali się cesarz Karol IV i Kazimierz Wielki. Na pamiątkę tego spotkania został wzniesiony kościół św. św. Stanisława, Wacława i Doroty, przy którym Karoł IV dał początek klasztorowi augustianów-eremitów. Czas rządów bpa Przecława z Pogorzeli uznany został w historiografii kościelnej za "złoty wiek" biskupstwa wrocławskiego. Osiągnięcia polityczne, gospodarcze i kulturalne nie mogły jednak przysłonić perspektywy rysującego się coraz bardziej upadku biskupstwa, który nastąpił w latach następnych.

 

6. Okres wielkich biskupów (1169-1301)

Z DZIEJÓW ARCHIDIECEZJI WROCŁAWSKIEJ
Ks. dr hab. Józef PATER

 

W ostatnich dziesiątkach lat XII i przez cały XIII wiek diecezja wrocławska przeżywa znaczny i wszechstronny rozwój. Mimo iż okres ten wypełniają liczne burze, niepokoje, powikłania i trudności, nawet ostre i przewlekłe konflikty, czas ten nazywany jest w dziejach diecezji okresem wielkich biskupów. Na stolicy wrocławskiej zasiadali wówczas po wybitnym i zasłużonym Walterze z Malonne ( 1149-1169) głównie Polacy: Żyrosław II (1170-1198), który zakończył rozpoczętą przez poprzednika budowę romańskiej katedry i gościł w diecezji legatów papieskich przybyłych w sprawie realizacji reformy Kościoła; Jarosław (1198-1201) inicjator znacznego pocztu biskupów wywodzących się z książęcego rodu piastowskiego, dążący do niezależnego księstwa biskupiego na Śląsku; Cyprian (1201-1207) norbertanin prekonizowany w 1198 r. biskupem lubuskim, a następnie jako pierwszy z rządców nadodrzańskiej diecezji wybrany drogą postulacji kapituły katedralnej na biskupstwo wrocławskie; Wawrzyniec (1207-1232) zwolennik reform kościelnych i uczestnik IV Soboru Laterańskiego w 1215 r., Tomasz I (1232-1268) bojownik o immunitet kościelny i kolonizator ziemi nysko-otmuchowskiej po straszliwym najeździe tatarskim w 1241 r., Tomasz II Zaremba (1270-1292) inicjator diecezjalnego ustawodawstawa synodalnego, uczestnik Soboru Lyońskiego w 1274 r., toczący zwycięski spór z Henrykiem IV Probusem o suwerenność Kościoła wobec władzy książęcej oraz Jan Romka (1292-1301) niezmordowany obrońca polskich interesów narodowych i niezależności Kościoła. Zwłaszcza trzej z nich kolejno po sobie zasiadający: Wawrzyniec, Tomasz I i Tomasz II, swymi długimi rządami wypełnili całe stulecie, reprezentując i konsekwentnie realizując jeden i ten sam program. Jednomyślnie dążyli bowiem do wyzwolenia się spod władzy książęcej, aby w ten sposób umocnić rolę i znaczenie Kościoła na Śląsku. Każdy z nich przedstawiał w swej osobie całe jedno pokolenie (rządzili bowiem 25, 36 i 25 lat), cały wielki rozdział w historii biskupstwa, a jednocześnie w zgodnym i konsekwentnym działaniu wszyscy trzej tworzyli pewną całość, tak jakby pochodzili z jednej szkoły, szkoły wielkich książąt śląskiego Kościoła XIII w.

 

W Kościele powszechnym był to również czas wielkich papieży: Innocentego III, Grzegorza IX, Innocentego IV i Bonifacego VIII oraz czas walki papiestwa z cesarstwem. W Polsce natomiast był okres rozdrobnienia dzielnicowego, upadku władzy księcia seniora, bratobójczych walk i mieszania się sąsiadów w jej wewnętrzne spraw. Niestety, ale niejednokrotnie sami Piastowie zwracali się do obcych po pomoc w celu odzyskania władzy w państwie lub przynajmniej w dzielnicy dziedzicznej. Tak uczynił przecież protoplasta śląskiej linii Piastów Władysław II Wygnaniec, kiedy poprosił cesarza Konrada III o zbrojną pomoc w wyprawie na Polskę. W ten sposób doszło do dwóch wypraw od strony Niemiec, nieudanej w 1146 r. i znacznego sukcesu Fryderyka II Barbarossy w 1157 r.

 

Wyprawy te przyniosły mizerny pożytek ich sprawcy Władysławowi II, natomiast przyczyniły się do znacznych strat dla ziemi śląskiej. Dzielnicę dziedziczną odzyskali dopiero synowie Wygnańca w cztery lata po jego śmierci w 1163 r., przy czym nastąpił podział na Dolny i Górny Śląsk, prowadzący w następnych latach do dalszego rozdrobnienia posiadłości Piastów śląskich. Ponadto synowie Władysława II, Bolesław I Wysoki, książę śląski, Mieszko I Plątonogi książę opolski i raciborski oraz Konrad książę głogowski, wychowani w Saksonii w czasie wygnania ojca, przepojeni byli wydatnie duchem kultury niemieckiej i tym samym nie zawsze umieli krytycznie ocenić niebezpieczeństwa z nich wynikające dla śląskiej dzierżawy.

 

Piastowie śląscy rozpoczęli bowiem na szeroką skalę bardzo przykrą w następstwach kolonizację Sląska na prawie niemieckim, określaną zwykle jako "pokojowa inwazja", której główne nasilenie miało miejsce w XIII w. W akcji tej, która miała miejsce również w innych dzielnicach Polski, choć może mniej widocznej niż na Śląsku, uczestniczyli także biskupi wrocławscy. Chodziło bowiem o zagospodarowanie pustych jeszcze lub zniszczonych przez najazd tatarski terenów. W kosekwencji jednak te wpływy i związki niemieckie tak korzystne w początkowym okresie doszły później w Kościele wrocławskim do takiego rozmiaru, że przygłuszyły nie tylko inne, również obce wpływy (francuskie i belgijskie), lecz także rodzimy polski element. Na razie biskupstwo wrocławskie i sąsiadujące z nim biskupstwo lubuskie były wciąż najsilniej złączone organizacyjnie z kościelną prowincją gnieźnieńską.

 

Biskupi wrocławscy i lubuscy brali udział w synodach prowincjonalnych gnieźnieńskich (np. Łęczyca 1180 r., Borzykowa 1210 r.) przyjmując i wprowadzając w swych diecezjach podjęte na nich postanowienia. Podobnie zresztą i na Śląsk przybywali dość często metropolici gnieźnieńscy i biskupi z innych diecezji polskich, bądź to z racji sprawowanych funkcji, bądź też po to, aby wziąć udział w uroczystościach kościelnych. We Wrocławiu odbywały się także dla całej Polski synody legackie w latach 1248, 1253, 1264 i 1267, z których szczególne znaczenie posiadał synod legata Jakuba Pantaleona, archidiakona z Liege w 1248 r.

 

Niemniej okazałym, a może nawet znacznie przewyższającym z 1248 r. był synod odprawiony przez kardynała Gwidona w 1267 r. Wówczas to przyjachali do Wrocławia duchowni francuscy i włoscy, książę Władysław, arcybiskup salzburski, książę i kujawski Kazimierz oraz znaczna liczba biskupów, prałatów i kanoników z całej Polski. W tym pierwszym okresie diecezja wrocławska ustrojem swym nie różniła się w niczym od ustroju całego Kościoła w Polsce. Cechował ją przede wszystkim stosunek podległości wobec władzy książęcej podobnie jak w innych dzielnicach.


Kościół był niejako instytucją państwową, a każdy biskup swego rodzaju urzędnikiem książęcym, mianowanym przez księcia w formie inwetytury i utrzymywanym z jego zasobów. W odniesieniu do Śląska wpływ na obsadzanie stolicy biskupiej miał nie tylko książę dziedziczny, lecz także książę senior jako książę zwierzchni, co tym bardziej podkreślało zespolenie Śląska z Polską. Pewien wyłom wprowadził dopiero biskup Jarosław zarządzający wcześniej dzielnicą opolską. Zostawszy z woli ojca biskupem wrocławskim, zapoczątkował on zatargi z władzą świecką o przywileje immunitetowe oraz utorował drogę do utworzenia niezależnego księstwa biskupiego z pełnią władzy świeckiej.

 

Po tych wydarzeniach kapituła katedralna bez większych trudności zdobyła z początkiem XIII w.prawo elekcji biskupów. To właśnie z woli kapituły, którą zatwierdziła Stolica Apostolska, a nie księcia Cyprian został przeniesiony z biskupstwa lubuskiego na stolicę wrocławską. Ta praktyka wyboru biskupa przez kapitułę utrzyma się także w następnych wiekach. Dalsze zmiany nastąpiły także w organizacji i zarządzaniu Kościoła wrocławskiego. Przede wszystkim zagęściła się sieć parafialna. Do połowy XIII w. w miejsce jedynej parafii katedralnej powstało co najmniej 150 kościołów parafialnych i kaplic. Były to wprawdzie parafie stosunkowo rozległe, obejmujące przeciętnie po 8 miejscowości (w skład 150 parafii wchodziło wówczas 1230 miejscowości), ale już w następnym stuleciu sieć ta zagęściła się jeszcze bardziej.

 

Druga połowa XII i pierwsza XIII w. jest także okresem najbujniejszego rozkwitu fundacji klasztornych, przy czym obok najstarszych benedyktyńskich pojawiło się wówczas najwięcej fundacji cysterskich założonych przez Piastów śląskich. Do najbardziej znanych należały: w Lubiążu z 1163 r., Trzebnicy z 1202 r. i Henrykowie z 1226 r. Pod sam koniec pierwszego okresu pojawiły się na Śląsku także zakony żebracze: dominikanów ( Wrocław 1226 r.) i franciszkanów (Wrocław 1238 r., Złotoryja, Lwówek i Zgorzelec 1234 r.). Dołączyli do nich wkrótce joannici ( Tyniec nad Ślężą 1189 r., Strzegom 1202 r., Złotoryja 1230 r.), templariusze (Oleśnica Mała 1226 r.) i krzyżowcy (okolice Namysłowa i Kluczborka 1222 r.).

 

Rola zakonów, zwłaszcza w miarę napływu zakonników z Zachodu, była bardzo ważna w szerzeniu kultury i oświaty. Nadal bowiem życie umusłowe kraju koncentrowało się w pierszej linii na dworach biskupich i po klasztorach. Obok szkoły katedralnej, dwóch szkół miejskich i przykolegiackich ( Głogów, Opole, Wrocław, Legnica, Brzeg, Głogówek, Otmuchów, Niemodlin, Racibórz i Nysa),niemały wkład w rozwój szkolnictewa na Śląsku miały właśnie klasztory ( augustianów we Wrocławiu i Oleśnicy, joannitów We Wrocławiu przy klasztorze Bożego Ciała i Strzegomiu, cystersów w Henrykowie, Lubiążu, Krzeszowie, Rudach Śląskich i Jemielnicy, kanoników regularnych w Zaganiu, dominikanów we Wrocławiu, Świdnicy i Legnicy oraz franciszkanów we Wrocławiu i Legnicy).

 

Nie mniejsze znaczenie miały również szkoły przy klasztorach żeńskich, zwłaszcza cysterek w Trzebnicy, klarysek we Wrocłwiu i magdalenek w Lubaniu. Przy klasztorach powstawały również pierwsze szpitale i hospicja, które stały się z czasem ważnymi ośrodkami rodzącej się opieki społecznej w ówczesnych miastach (benedyktyni, cystersi, kanonicy regularni, dominikanie, franciszkanie oraz zakony szpitalne: joannici, bożogrobcy. krzyżowcy). Najaktywniejsi w zakładnaiu szpitali okazali sicystersi, dysponujący sięcią klasztorów rozsianych licznie po całej diecezji.

 

Na szczególną uwagę zasługują ich szpitale w Lubiążu ( 1203 r.), Trzebnicy ( 1224 r.) i w Srodzie Sląskiej (1224 r.) znany jako leprozorium dla kobiet. Obok szpitali zakonnych na przełomie XII i XIII w. pojawiły się także szpitale biskupie, nad którymi pieczę sprawował prepozyt biskupi. W celu usprawnienia administracji kościelnej, dokonano w omwaianym okresie podziału biskupstwa wrocławskiego na mniejsze jednostki administracyjne, zwane archidiakonatami. I tak obok najstarszego archidiakonatu wrocławskiego, wydzielony został arcidiakonat głogowski w 1228 r., a następnie opolski w 1230 r. i na koniec legnicki w 1262 r. Jednostkami tymi zarządzał archidiakon jako wikariusz biskupi. Do obowiązków jego należało przekazywanie zarządzen biskupich proboszczom oraz przeprowadzanie co trzy lata wizytacji generalnej na podległym sobie terenie.

 

Wiek XIII był na Śląsku także wiekiem świętych i błogosławionych. W czasie najazdu tatarskiego w 1241 r. śmierć męczeńską poniosła nieznana nam bliżej cysterka bł. Benigna.Do wybitnych postaci należy bez wątpienia bł. Czesław dominikanin, założyciel klasztoru św. Wojciecha we Wrocławiu (zm. 1242). Następnie św. Jadwiga, żona księcia Henryka Brodatego, troskliwa opiekuna chorych i ubogich oraz fundatorka licznych kościołów i klasztorów (zm. 1243). Z Kamienia na Opolszczyźnie pochodził św. Jacek Odrowąż (zm. 1257). Z ópolszczyzny pochodziła również bł. Bronisława (zm. ok. 1259) norbertanka. W opinii świętości zginął w 1241 r. książę Henryk Pobożny w bitwie z Tatarami na Legnickim Polu oraz jego świątobliwa małżonka księżna Anna (zm. 1265).

 

Niestety tę wspaniale rozwijającą się dzielnicę śląską, a w niej biskupstwo wrocławskie, dotykał od czasu do czasu bolesny wstrząs, z których najbardziej dotkliwy okazał się wspominany już najazd tatarów w 1241 r. Wówczas to uległo zniszczeniu wiele miast i wsi, a w nich kościołów i klasztorów. Niemniej jednak wola przetrwania mieszkańców tych ziem sprawiła, że w krótkim czasie dzielnica śląska została odbudowana i zajęła wśród innych dzielnic Polski przodujące miejsce, a biskupstwo wrocławskie weszło w tak zwany "złoty okres" swoich dziejów.

 
Więcej artykułów…

:: Na skróty:

Archidiecezja Wrocławska, Wrocław, księża, ksiądz, parafia, parafie, dekanat, dekanaty, dziekan, dziekani, duszpasterz, duszpasterze, duszpasterstwo, proboszcz, wikariusz, katecheta, Msza św., Msza Święta, Jan Paweł II, Jan Chrzciciel, bł. Czesław, św. Jadwiga Śląska, Henryków, Trzebnica, Oława, Oleśnica, Brzeg, Catholic Roman Church, Roma, Vatican, Archdiocese of Wroclaw, Wroclaw, priests, priest, parish, parishes, deanery, deaneries, Dean, Deans, pastor, pastors, ministry, pastor, vicar, catechist, Holy Mass, Mass, John Paul II, John the Baptist, Blessed Czeslaw, St. Hedwig of SilesiaArchidiecezja Wrocławska, Wrocław, księża, ksiądz, parafia, parafie, dekanat, dekanaty, dziekan, dziekani, duszpasterz, duszpasterze, duszpasterstwo, proboszcz, wikariusz, katecheta, Msza św., Msza Święta, Jan Paweł II, Jan Chrzciciel, bł. Czesław, św. Jadwiga Śląska, Henryków, Trzebnica, Oława, Oleśnica, Brzeg, Catholic Roman Church, Roma, Vatican, Archdiocese of Wroclaw, Wroclaw, priests, priest, parish, parishes, deanery, deaneries, Dean, Deans, pastor, pastors, ministry, pastor, vicar, catechist, Holy Mass, Mass, John Paul II, John the Baptist, Blessed Czeslaw, St. Hedwig of SilesiaArchidiecezja Wrocławska, Wrocław, księża, ksiądz, parafia, parafie, dekanat, dekanaty, dziekan, dziekani, duszpasterz, duszpasterze, duszpasterstwo, proboszcz, wikariusz, katecheta, Msza św., Msza Święta, Jan Paweł II, Jan Chrzciciel, bł. Czesław, św. Jadwiga Śląska, Henryków, Trzebnica, Oława, Oleśnica, Brzeg, Catholic Roman Church, Roma, Vatican, Archdiocese of Wroclaw, Wroclaw, priests, priest, parish, parishes, deanery, deaneries, Dean, Deans, pastor, pastors, ministry, pastor, vicar, catechist, Holy Mass, Mass, John Paul II, John the Baptist, Blessed Czeslaw, St. Hedwig of Silesia

Archidiecezja Wrocławska, Wrocław, księża, ksiądz, parafia, parafie, dekanat, dekanaty, dziekan, dziekani, duszpasterz, duszpasterze, duszpasterstwo, proboszcz, wikariusz, katecheta, Msza św., Msza Święta, Jan Paweł II, Jan Chrzciciel, bł. Czesław, św. Jadwiga Śląska, Henryków, Trzebnica, Oława, Oleśnica, Brzeg, Catholic Roman Church, Roma, Vatican, Archdiocese of Wroclaw, Wroclaw, priests, priest, parish, parishes, deanery, deaneries, Dean, Deans, pastor, pastors, ministry, pastor, vicar, catechist, Holy Mass, Mass, John Paul II, John the Baptist, Blessed Czeslaw, St. Hedwig of Silesia Archidiecezja Wrocławska, Wrocław, księża, ksiądz, parafia, parafie, dekanat, dekanaty, dziekan, dziekani, duszpasterz, duszpasterze, duszpasterstwo, proboszcz, wikariusz, katecheta, Msza św., Msza Święta, Jan Paweł II, Jan Chrzciciel, bł. Czesław, św. Jadwiga Śląska, Henryków, Trzebnica, Oława, Oleśnica, Brzeg, Catholic Roman Church, Roma, Vatican, Archdiocese of Wroclaw, Wroclaw, priests, priest, parish, parishes, deanery, deaneries, Dean, Deans, pastor, pastors, ministry, pastor, vicar, catechist, Holy Mass, Mass, John Paul II, John the Baptist, Blessed Czeslaw, St. Hedwig of Silesia Archidiecezja Wrocławska, Wrocław, księża, ksiądz, parafia, parafie, dekanat, dekanaty, dziekan, dziekani, duszpasterz, duszpasterze, duszpasterstwo, proboszcz, wikariusz, katecheta, Msza św., Msza Święta, Jan Paweł II, Jan Chrzciciel, bł. Czesław, św. Jadwiga Śląska, Henryków, Trzebnica, Oława, Oleśnica, Brzeg, Catholic Roman Church, Roma, Vatican, Archdiocese of Wroclaw, Wroclaw, priests, priest, parish, parishes, deanery, deaneries, Dean, Deans, pastor, pastors, ministry, pastor, vicar, catechist, Holy Mass, Mass, John Paul II, John the Baptist, Blessed Czeslaw, St. Hedwig of Silesia Archidiecezja Wrocławska, Wrocław, księża, ksiądz, parafia, parafie, dekanat, dekanaty, dziekan, dziekani, duszpasterz, duszpasterze, duszpasterstwo, proboszcz, wikariusz, katecheta, Msza św., Msza Święta, Jan Paweł II, Jan Chrzciciel, bł. Czesław, św. Jadwiga Śląska, Henryków, Trzebnica, Oława, Oleśnica, Brzeg, Catholic Roman Church, Roma, Vatican, Archdiocese of Wroclaw, Wroclaw, priests, priest, parish, parishes, deanery, deaneries, Dean, Deans, pastor, pastors, ministry, pastor, vicar, catechist, Holy Mass, Mass, John Paul II, John the Baptist, Blessed Czeslaw, St. Hedwig of Silesia Archidiecezja Wrocławska, Wrocław, księża, ksiądz, parafia, parafie, dekanat, dekanaty, dziekan, dziekani, duszpasterz, duszpasterze, duszpasterstwo, proboszcz, wikariusz, katecheta, Msza św., Msza Święta, Jan Paweł II, Jan Chrzciciel, bł. Czesław, św. Jadwiga Śląska, Henryków, Trzebnica, Oława, Oleśnica, Brzeg, Catholic Roman Church, Roma, Vatican, Archdiocese of Wroclaw, Wroclaw, priests, priest, parish, parishes, deanery, deaneries, Dean, Deans, pastor, pastors, ministry, pastor, vicar, catechist, Holy Mass, Mass, John Paul II, John the Baptist, Blessed Czeslaw, St. Hedwig of Silesia

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług i statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia (Opera, Firefox, Chrome, IE).

EU Cookie Directive Module Information